Książka, choć ma przeszło 20 lat, jest wciąż żywa i bardzo na czasie.
Szczególną uwagę zwracają opisy miejsca akcji (są bardzo wyczerpujące, co ma na celu większe zaangażowanie wyobraźni w wir zdarzeń). Bohaterami tego utworu są ludzie zajmujący się badaniem i przepowiadaniem kataklizmów na, pod i w okolicy wysp Archipelagu Japońskiego.
Autor, jak sam pisze, korzystał z opracowań uczonych japońskich z zakresu geologii, geografii, topografii morza, zjawisk tektonicznych, itp. Dodał także wiele spostrzeżeń dotyczących Japończyków, ich mentalności i kultury. Świetnie zachował kontrast między kulturą japońską a europejską i amerykańską. Widać między nimi wielkie różnice spowodowane blokadą Japonii przez kilka wieków (z jednej strony jest w większości swojej formy nie skalana obcymi wpływami, a z drugiej nie mająca powiązań ze swoimi odpowiednikami na lądzie). Jednak najcenniejszą rzeczą moim zdaniem w książce jest strona ludzka fabuły. Bohaterstwo, odpowiedzialność, poświęcenie, miłość, strach, niepewność jutra, ból oraz to wszystko, co czyni nas takimi, jakimi byliśmy, jesteśmy i może będziemy w przyszłości.
Polecam wszystkim tę książkę, ponieważ jest warta oderwania się od komputera choć na parę godzin. Naprawdę jest tego warta.