Do napisania tej parodii zainspirowały mnie ciągnące się po kilka(naście) odcinków mecze w anime "Captain Tsubasa" (or something like that; jak zwał tak zwał).

The Last Action Heroes



starring: Tsubasa Ozora (10), Taro Misaki (11), a także zawodnicy drużyny przeciwnej (wymyślcie sobie jaką tam chcecie)

"...i numer jedenasty przejmuje piłkę ! To oczywiście Misaki ! Podanie do Ozory ! A więc zaczyna się ! Przypuszczalnie będzie to ostatnia akcja tego pasjonującego meczu, nawet jeśli sędzia doliczy kilka minut ! Obaj rozpoczynają bieg w kierunku bramki przeciwnika ! Murawa pokrywająca boisko już się uruchomiła, włączono także liczniki ! Napastnicy mają przed sobą dziesięć kilometrów, zanim podłoże przestanie się kręcić ! Przypominam państwu, że urządzenie to działa na zasadzie taśmociągu. Zawodnicy w rzeczywistości biegną w miejscu. Innowacja ta została wprowadzona na wyraźne życzenie wielu kibiców nrzekających na nudy podczas meczu. Tak więc Japoński Związek Piłki Nożnej postanowił urozmaicić nieco spotkania pomiędzy drużynami. Ciekawe, jakie pułapki czekają dzisiaj na naszych dzielnych zawodników. Przypominam państwu, że poprzedni, także komentowany przeze mnie mecz niestety zakończył się remisem 0:0, a to z powodu nagłej przemiany boiska w basen pełen kwasu. Nie wiem co państwo sądzicie o tamtym spotkaniu, w każdym razie ja twierdzę, że piłkarze to może z nich byli dobrzy, ale byle bajorko i już tracą głowę; pomijając fakt, że ręce, nogi i resztę ciała też stracili. W każdym razie było sympatycznie, tylko atmosfera zrobiła się jakąs taka kwaśna. Ale, ale, tymczasem nasi chłopcy pokonali już jeden kilometr - przed nimi jeszcze dziewięć ! A oto i pierwsza przeszkoda: aleja karabinów maszynowych ! Karabiny tną seriami na wysokości pasa i głowy ! Co zrobią nasi bohaterowie ? Oczywiście ! Czołgają się, popychając piłkę głową - zasady przede wszystkim ! Tak więc ominięcie pierwszej przeszkody nie sprawiło im zbyt wielkich trudności. Biegną dalej. O ! Teraz mają zasieki przed sobą ! Skaczą nad drutami kolczastymi ! Świetnie im to wychodzi ! Ale zaraz ! Co za pech ! Misaki zawadził nogą o drut ! Proszę państwa ! Co się okazuje ! Przez druty płynie prąd ! A to niespodzianka ! Numer jedenasty zaczyna się smażyć ! Mimo to ciągle walczy z przeszkodą ! Ależ wytrzeszczył oczy, cały aż dymi z wysiłku ! Czy mu się uda ? Tego dowiedzą się państwo po przerwie reklamowej !"

...


"To ponownie ja, wasz ulubiony komentator ! Krótkie przypomnienie sytuacji: zostawiliśmy nszych bohaterów w momencie prób uwolnienia się z pułapki. Tsubasa wyszedł z tego bez szwanku, niestety Misaki nie wytrzymał napięcia (słucham ? A tak, nerwowego chyba też nie) i dziesiątka kontynuuje grę sam ! Zawodnik pilnie rozgląda się, aby nie wpaść w kolejną pułapkę, jednak horyzont przed nim jest czytsy ! A cóż to za hałas ? Proszę państwa ! Co za perfidia ! Plus dla naszego bohatera za ostrożność, jednak minus za zły pomyślunek ! Niebezpieczeństwo nadchodzi bowiem z góry ! Jest nim eskadra bombowców ! Mam tylko nadzieję, że nie użyją ładunków nuklearnych, jądrowych lub chociażby atomowych, zepsuliby nam przecież taką genialną zabawę ! Co będzie dalej ? Dowiecie się tego po krótkiej przerwie dla naszego sponsora !"

...


"To po prostu niewiarygodne, czego dziś jesteśmy świadkami ! Co za mecz ! Pewnie zastanawiacie się, drodzy telewidzowie, co tutaj się wydarzyło ? Już wyjaśniam. Zawodnik próbując uciec z pola rażenia samolotów potknął się ! Wtedy wszystkie maszyny, znajdując się dokładnie nad celem, odpaliły swoje ładunki. Niestety, podnieceni łatwą zdobyczą piloci zapomnieli, że lecą nadal szykiem paradnym jeden nad drugim ! Resztę możecie sobie sami dopowiedzieć, bo tymczasem na wyswietlaczu pozostały już tylko trzy kilometry, a przed nami kolejna przeszkoda ! To pole minowe ! Tsubasa ma nie swój sprawdzony sposób ! Czy znów go użyje ? Ależ tak ! Wykopuje piłkę w powietrze, wskakuje na nią i zaczyna się piękny lot ! Jego szybkość jest doprawdy zadziwiająca ! Tymczasem na horyzoncie widać już bramkę przeciwnika ! Nic dziwnego, pozostał już tylko kilometr, więc taśmociąg z murawą zaczyna zwalniać, umożliwiając noralny bieg ! O ! Pojawiają się zawodnicy drużyny przeciwnej ! Jeden z nich jest na torze kolizyjnym z Tsubasą ! Nasz bohater przygotowuje się do obrony ! Jeszcze chwila... Tak jest ! Główkował w pięknym stylu ! Szkoda, że ominięty zawodnik nie może zobaczyć tej finezji i precyzji, z jaką została wykonana ta zagrywka ! Służby porządkowe już usuwają korpus z boiska, natomiast jeśli chodzi o głowę, z tym może być problem. Wylądowała gdzieś na trybunach, a kibice raczej nie oddadzą takiego trofeum z meczu. Kiedy byłem młodszy i brat zabierał mnie na hokej, to też zatrzymywałem wszystkie zabłąkane krążki. Ale wróćmy do akcji, bo Tsubasa stoi już przed bramką przeciwnika ! Bramkarz nawet nie próbuje przybrać pozy gotowości do obrony, poddaje się bez walki... Ależ nie ! Teraz rozumiem jego spokój ! Te dwa czołgi wyjeżdżające z baraku za bramką powinny dać sobie radę z jednym napstnikiem ! Tsubasa jednak nie wygląda na wystraszonego, przeciwnie - szykuje swój laserowy strzał z przewrotki ! Kopnął ! Ale chwilkę - gdzie ta piłka się kieruje ? Ewidentnie w kierunku czołgu ! Tak jest ! Co za siła ! Przewróciła czołg do góry gąsiennicami, a teraz zawraca w kierunku drugiego ! Tego także spotkał ten sam los ! Teraz napastnik i obrońca są sam na sam ! Bramkarz chyba nieco się zaniepokoił, krzyczy coś o testamencie na górnej pólce jego szafki ! Tsubasa tymczasem spokojnie ustawia piłkę, oczywiście nie rękami - zasady przede wszystkim ! Ale, ale, mamy jakieś sygnały od sędziego ! Panie i panowie ! Co za pech ! Spalony ! Wszyscy wiemy, co to oznacza ! Wie to też bramkarz, uśmiech ulgi rozjaśnił jego twarz ! Sięga za bramkę po kieszonkowy miotacz płomieni ! Przyłożenie i... co za strzał ! Numer dziesiąty nie miał żadnych szans, stali przecież twarzą w twarz ! I w tym momencie sędzia odgwizduje koniec meczu ! Dziękuję państwu, że zechceliście obejrzeć ze mną to fascynujące spotkanie ! Żegna się z wami wasz ulubiony komentator !"

remastered & typed to Amiga in 8.XI.2000; 18:48


Powrót